Podoba wam się opowiadanie?

czwartek, 9 października 2014

Rozdział 2

-Super teraz wyglądasz jak księżniczka!-wykszyczała
czarnowłosa.Miał racje wyglądałam BOSKO,ale nie tylko ja Rani miała na sobie
niebieskie szorty,koszulkę z napisem I Love R5,kolczyki w kształcie małych serduszek,trampki i wysokiego kucyka.
Gotowe zeszłyśmy na dół i jeczszę przez chwile porozmawiałyśmy z moją
starszą siostrą Vanessą.
-Van,na pewno nie idziesz z nami na koncert?-spytałam.
-Przeciesz ci mówiłam że mam roboty po uszy,a po za tym jestem za stara.
-Jasne ale przez przypadek masz cały pokój obwieszony plakatami Rikera?-spytałam retorycznie.
Dalej przekomarzałabym się z Van ale,Rani chyba nie chciało  się jej  nas słuchać ponieważ
wyciągneła mnie z domu.Już bez żadnych przystanków poszłyśmy do hali
koncertowej,ale że byłyśmy troche za wcześnie postonowiłyśmy połazić troche po sklepach.
W planach miałyśmy najpierw iść do:
*obuwniczego
*do sklepu z ciuchami( sorry nie wiedziałam jak to nazwać od.aut)
*na biżuterie
*i kawiarni
Tak miałyśmy trochę wolnego czasu,bo Rani wyciągneła mnie tak wcześnie
z domu.
Tak jak więc było w planach udałyśmy się do obuwniczego.
-Rani,może dopisze nam szczęście i poznamy R5?-spytałam
z nadzieją w głosie.
-Może,ale teraz nie o tym tylko jakie buty będą mi pasować do tej fioletowej sukienki?
-Może te różowe szpilki,które trzyma jakaś blondynka?
-Laura?
-Co?
-Czy to przypadkiem nie jest.......?




Hej to ja Laura
jak się wam podoba rozdział 2?
  Mi osobiście podoba się,ale z góry przepraszam 
za wszeobecne błedy.
Dziękuje wam też za 49 wyświetleń to dla mnie 
oznaka że ktoś wchodzi na mojego bloga i czyta moje wypociny.
Prosiłabym jeszcze żeby ktoś komentował,wystarczy mi zwykłe CZYTAM.
Z góry bardzo dziękuje

Laura Lynch
 

poniedziałek, 6 października 2014

Rozdział 1

Jest sobota po południu,za dwie godziny idziemy z Raini zobaczyć nasz ukochany zespół R5.Na ten koncert z czarnowłosą szykowałyśmy się od rana.
-Raini,którą sukienkę włożyć?-Pokazałam jej trzy sukienki:całą różową, druga na pół różowa na pół czarna z małą kokartką,trzecia natomiast jest biała w kolorowe małe kwiatki.
-Tą białą!-Rozkazała czarno włosa.
-Ok,a do tego czarne lenie koturny.-Powiedziałam wkładając buty.
-N0,no Laura teraz wyglądasz bosko,może poderwiesz przystojnego Rossa Lyncha. 





To by było na tyle wiem że długi czas mnie nie było ale mam strasznie dużo nauki mam nadzieje że podoba się wam część rozdziału 1

Laura Lynch